Prywatne strony prezesa - Wielkanoc w Turcji!

Turcja/Alanya - kwiecień 2001
(kliknij w miniaturę, aby powiększyć lub przeglądaj po kolei)

Wsiadamy do czarterowego Boeing'a 737-400 PLL LOT, którym polecimy prawie 3 godziny. Wejście do naszego hotelu Botanik **** położonego ok. 30 km od miejscowości Alanya. W hotelowej recepcji znajdują się m.in. zegary, pokazujące różne czasy na całym świecie. W pawilonie recepcyjnym - wspaniałe patio, na samym środku. Wychodząc z recepcji, zjeżdżamy szklanymi windami dwie kondygnacje w dół.
A na pierwszym piętrze - stoły do bilarda i ping-ponga oraz sklepy (z kawiarenką internetową)! To jest nasz pierwszy pokoik, przed wymianą na kolejny (w związku z dewastacją łazienki). A to - nowy pokój. Podobny układ, ale trochę smutniejsza kolorystyka. Za to balkon w nowym pokoju jest bardziej słoneczny! Spędzając w Turcji Wielkanoc - myślimy o pisankach! Kasia maluje jajka lakierem do paznokci!
Jedzenie - bardzo dobre! Na śniadanie same smakowitości... ...które spożywamy dosłownie "w ostatniej chwili", przychodząc na 10 min. przed końcem czasu na śniadanie... ...więc gromadzimy na stole szybko wszystko to, co zjemy. Na obiad - jeszcze większy wybór! Niezliczone ilości sałatek i wszelkich dodatków!
A na koniec desery, desery i jeszcze raz desery... uff! Na obiadokolacje przychodzimy z kolei jako pierwsi - bardzo głodni! To pierwszy basen, położony dosłownie u wyjścia z naszego bloku. Nasz blok widać na tym zdjęciu z prawej strony. Na zewnątrz - również szklana winda! Woda w basenie - najdelikatniej mówiąc - nienajcieplejsza... Ale po wejściu pierwszy szok mijał...
Ja też popływałem jednego dnia przez chwilę. Nawet w jaccuzi woda nie była wystarczająco ciepła, co nie przeszkodziło jednak chwilę się zrelaksować. Drugi hotelowy basen - większy i bezpośrednio przy plaży. Na środku basenu znajduje się scena, a z boku - mini miasteczko wodne! Hotelowa plaża - trochę kamienista, ale bardzo miła...
...z łóżkami, daszkami, a nawet alejkami "antykamieniowymi"! Kasia stoi tuż przy wejściu do windy w naszym bloku, na piątym piętrze. Hotel położony jest w pięknym, dużym ogrodzie. Wypożyczamy skuterek, którym udajemy się do najbliższego miasteczka Alanya. Wszystkie baseny są w nocy pięknie oświetlone!
Grupa animatorów co wieczór prezentuje zabawny program artystyczny... ...rozbawiając publiczość do łez. Podczas pierwszej wycieczki wliczonej w cenę pobytu, w drodze, w typowej tureckiej toalecie. Odwiedzamy salon, w którym przymierzamy rozmaite wyroby ze skóry. Podziwiamy po drodze bez mała 100-metrowy wodospad uchodzący do morza.
Druga wycieczka w cenie - noc turecka! Rozpoczynamy od kolacji. Następnie oglądamy występy artystyczne folkloru tureckiego. Coraz mocniej zaprzyjazniamy się z nowopoznanymi znajomymi. Wypożyczonym samochodem udajemy się dzielnie do oddalonej o ok. 300 km miejscowości Pamukkale... ...po drodze, przejeżdżając przez góry, przez chwilę bawimy się śniegiem.
W Pamukkale, od kilku tysięcy lat, powstają wapienne osady na tym zboczu góry. Powstają tzw. "tarasy wodne" - to na prawdę fascynujący widok! Brodzimy sobie po gorącej wodzie, płynącej non-stop i osadzającej na skałach wapień. Nieopodal miejsca, gdzie biją gorące zródła, znajduje się niesamowite kąpielisko... ...w którym moczymy się w leczniczej wodzie o temperaturze ok. 37 stopni C.
Odwiedzamy również naszych znajomych z Polski, którzy wypoczywają w innym hotelu... ...również bardzo pięknie położonym... ...gdzie jesteśmy częstowani posiłkami... ...i wszelkimi możliwymi napojami i drinkami! Wspólnie odwiedzamy najbliższy targ, na którym kupujemy trochę pamiątek.

Powrót Strona główna